Neurolog Białystok Prof. dr n. med. hab. Wojciech Sobaniec specjalista Neurologii dziecięcej i Pediatrii - Prywatna Praktyka Neurologiczna

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Badanie czytania i pisania

FAQ > Biblioteka Padaczki > Tom 6 > Moje dziecko z dysortografią


III. Badanie czytania i pisania

Badając czytanie wykorzystujemy testy wyrazowe lub wiązane. Oceniamy tempo czytania, technikę oraz rozumienie czytanego tekstu.
Tempo czytania
Badanie przeprowadzono w następujący sposób:
Czas czytania mierzony był stoperem. Dziecku otrzymało kartkę z tekstem, badający wtórnik z wzorcem tekstu. Oprócz obliczeń czasowych na wtórniku nanoszono popełniane przez dziecko błędy. Liczbę poprawnie przeczytanych wyrazów ustalano na podstawie obliczeń podkreśleń ciągłych. Linią ciągłą podkreślano wszystkie te wyrazy, gdzie dziecko dokonało poprawnej syntezy. Czas czytania tekstu, zapisany w sekundach, nanoszono na wtórniku i obliczano według wzoru.
Liczba poprawnie przeczytanych wyrazów x 60
N/min =  
Czas czytania w sekundach
Następnie analizowano, na podstawie zapisu, technikę czytania uwzględniając czytanie większości wyrazów w tekście. Rocławski
B. (14) zalicza do technik czytania: czytanie płynne, ślizganie się po głoskach i ślizganie się po sylabach. Wyróżnia też pseudotechniki czytania. W celu oceny tempa i techniki czytania wykorzystano tekst wiązany pt. „Wyjazd w góry” (9) (zbudowany ze 140 wyrazów: 4.14 fon/wyr).
Wyjazd w góry
Zimowy wyjazd w góry zapowiadał się wspaniale. Piotruś niecierpliwie czekał na odjazd pociąga, który miał go zawieść w Tatry. Jazda pociągiem też mu się podobała. Cały czas wyglądał przez okno i starał się zapamiętać nazwy stacji, przez które przejeżdżał. Po przyjeździe do Zakopanego Piotruś od razu pojechał z mamą do szkółki narciarskiej, w której miał się uczyć jeździć na nartach. Pan instruktor wydał mu się bardzo miły. Sympatia Piotrusia do instruktora jeszcze wzrosła, gdy został przez niego zaproszony na przejazd wyciągiem krzesełkowym. Kiedy wjechali na stok, Piotruś nie mógł się napatrzeć na wspaniałe zjazdy i slalomy doświadczonych narciarzy. Instruktor obiecał, że jutro mu wszystko objaśni i niedługo Piotruś będzie zjeżdżał tak samo dobrze. Nagłe podjechał do nich na nartach biały niedźwiedź. Zdumiony Piotruś
dopiero po chwili zauważył, że nie jest to prawdziwy miś, tylko ktoś za niego przebrany. By upamiętnić to spotkanie, mama Piotrusia zrobiła wszystkim zdjęcie z tym przebierańcem.
Syn przeczytał tekst w czasie 71 sekund, czyli 0,51 wyrazu na sekundę, co kwalifikowało go do przedziału dziewiątego według tabeli przedstawionej przez Rocławski ego.
Techniki czytania
- czytanie płynne
- ślizganie się po głoskach
- ślizganie się po sylabach Pseudotechniki czytania
- odczytanie głośno sylab i płynne głośne powtórzenie
- odczytanie szeptem sylab i płynne głośne powtórzenie
JO  O
 - odczytanie w umyśle sylab i płynne głośne powtórzenie
 - odczytanie głośno sylab bez płynnego powtórzenia
, - odczytanie szeptem sylab bez płynnego powtórzenia
JQ  o ' odczytanie w umyśle sylab bez płynnego powtórzenia
 - odczytanie głośno liter i płynne głośne powtórzenia
 - odczytanie szeptem liter i płynne głośne powtórzenie
ooooooo
 - odczytanie w umyśle liter i płynne głośne powtórzenie
 - odczytanie głośne liter bez płynnego powtórzenia
- odczytanie szeptem liter bez płynnego powtórzenia
OOOOOOO " odczytanie w umyśle liter bez płynnego powtórzenia
+++-H-+++ - markowanie czytania poprzez odgadywanie liter, sylab, wyrazów
Wynik badania techniki czytania
Rocławski B. (14) podkreśla, że technikę płynnego czytania można osiągnąć tylko drogą systematycznych ćwiczeń w czytaniu. Poprzez wielokrotny kontakt z wyrazami i sylabami są one utrwalane, stają się bliższe czytającemu i nie wymagają dodatkowego czasu na rozpoznawanie graficzne. Syn mój czyta pseudotechniką - odczytywanie w umyśle liter i płynne ich powtórzenie. Wskazuje na to chwilowe zatrzymywanie się podczas odczytywania dłuższych wyrazów oraz powtórne ich głośne sprawdzanie. Ma tu miejsce fonologiczny mechanizm dekodowania, który polega na przedstawieniu sobie wymowy poszczególnych elementów widzianego wyrazu, a pojawiające się błędy mogą powstawać przy próbie dokonania syntezy.
Czytanie ze zrozumieniem
Rozumienie treści cicho czytanego tekstu sprawdzamy pytaniami dotyczącymi tekstu (14). Stosujemy je zarówno do czytania głośnego jak i do cichego. Przed podjęciem próby czytania powinniśmy dziecku powiedzieć, że rozmowa dotyczyć będzie danej treści i raczej zastosować czytanie ciche, przy którym czytający koncentruje się głównie na treści tekstu. Rozumienie tekstu oceniamy w trzech kategoriach:
- rozumienie prawidłowe,
- rozumienie fragmentaryczne,
- brak rozumienia .
Przy tym badaniu zastosowałam tekst pt. „Jacek naukowiec” (9).
Jacek naukowiec
Kiedy Jacek skończył jedenaście lat, postanowił zostać naukowcem. Marzył, że będzie opracowywał nowe koncepcje, brał udział w poważnych dyskusjach i przedstawiał swoje racje na konferencjach oraz sesjach naukowych. Miał tylko jeden problem. Nie umiał podjąć decyzji, w jakiej dziedzinie będzie robił karierę naukową. Biologia wyjaśnia tajemnice życia roślin i zwierząt, historia opisuje dzieje człowieka i tworzonych przez niego cywilizacji, astronomia próbuje rozwiązywać zagadki wszechświata, geografia niesie wiedzę o naszej planecie Ziemi. Jacek pomyślał, że może mama pomoże mu w wyborze życiowej pasji. Mama pokiwała głową i powiedziała; - Ucz się pilnie synku geografii, biologii, historii i astronomii, a w przyszłości wybór specjalizacji nie będzie trudny.
Wyniki uzyskane podczas tego badania wskazywały, że dziecko rozumie czytany cicho tekst. Potrafi odpowiedzieć na wszystkie pytania sprawdzające, takie jak:
1. Kim chciał zostać Jacek9
2. Jakie były jego marzenia, gdy myślał o wyborze zawodu?
3. Co go najbardziej interesowało?
4. Kto mógł pomóc Jackowi w rozwiązaniu tego problemu?
5. Czy dobrej rady udzieliła mu mama, na którą tak bardzo liczył?
Przepisywanie
W badaniu zastosowano tekst pt. „Rano” (9) aby sprawdzić u dziecka poziom pisania w formie przepisywania, pisania ze słuchu i pisania z pamięci (7). Forma przepisywania polegała na zapoznaniu dziecka z tekstem, poprzez odczytanie go. Po zapoznaniu się z treścią dziecko cały czas miało go przed sobą. Drugi egzemplarz był u prowadzącego. Oto treść tekstu:
Rano
Śniadanie jem zawsze wieczorem. Dzięki temu mam więcej czasu i mogę przed wyjściem do szkoły porozmawiać z siostrą. Lubię też opowiadać kolegom ostatnie swoje sny. Ci, co jedzą śniadanie rano nie mają podobnych możliwości. Muszą spieszyć się, stojąc dopijają mleko. Kłócą się z rodziną o to, kto wyjdzie z psem. Męczą się udławieni ostatnim kęsem bułki.
Moje dziecko przepisywało fragment tekstu, z częstszym zaglądaniem do wzoru podczas przepisywania długich wyrazów celem dokonywania kontroli wzrokowej. W przepisywaniu nie popełniało żadnych błędów graficznych ani ortograficznych.
Pisanie ze słuchu
Następną formą było pisanie ze słuchu na podstawie tekstu „Księżycowy łabędź”(9). Czytano głośno cały tekst, sprawdzano rozumienie treści przez dziecko i rozpoczynano dyktowanie po jednym zdaniu lub po jednej logicznej cząstce (7). Po zakończeniu jeszcze raz powtarzano całą treść tekstu, a dziecka zachęcano do sprawdzenia błędów. Cały proces odbywał się w oparciu o pamięć słuchową. Początkowo dziecko werbalizowało każde słowo, po czym musiało je zapamiętać. Następnie miało za zadanie zapamiętać kolejność wyrazów w zdaniu i poprawnie je zapisać. Bardzo ważną rolę odgrywał wtedy słuch fonematyczny, analiza słuchowa, kinestezja artykulacyjna i pamięć słuchowa bezpośrednia. Przy dokonaniu zapisu dochodziła automatyzacja wzrokowo-słuchowa i zapis graficzny. Jeżeli dziecko
miało problemy i dostrzegało niezgodność zapisu z tym, co zanotował receptorami słuchowymi, pojawiały się skreślenia i poprawki. Dziecko dokonywało autokorekty.
Księżycowy łabędź Gdy księżyc rozświetla ciemną noc, na leśne jezioro wypływa biały łabędź. Choć nikt jeszcze tego nie widział, ludzie mówią, że łabędź zamienia się w śliczną dziewczynę Dziewczyna sięga po rosnące w zaroślach czarodziejskie zioła, podnosi je w górę i nagle w nocnej ciszy rozlegają się cudowne dźwięki muzyki. Dziewczyna znika, a biały łabędź unosi skrzydła i leci w niebo.
W tym badaniu wystąpiła hiperpoprawność. Kiedy syn miał wątpliwości z zapisem głoski „o” i „ą” każdą taką głoskę „o” zapisywał jako „ą”
Pisanie z pamięci
Następnie zastosowano formę pisania z pamięci wykorzystując tekst pt. „Wizyta w teatrze” (9). Dziecko zapoznawało się z całym tekstem przeznaczonym do napisania przez odczytanie i zapamiętanie. Następnie badany samodzielnie czytał kolejno zdania, które musiał zapamiętać i zapisać. Obserwacja zdania przez dziecko mogła trwać 30 sekund, po czym prowadzący zasłaniał je na czas pisania z pamięci. Tę czynność powtarzano z każdym kolejnym zdaniem.
To badanie wypadło pomyślnie pod względem dobrze zapamiętanego tekstu. Syn w trakcie nie powtarzał tekstu głośno i nie prosił o przypomnienie. Zachowywał kształty liter z utrzymaniem się w liniaturze. Każde zdanie zapisane było wielką literą ale kończyło się przekreśloną kropką przypominającą przecinek.
Wizyta w teatrze
Alicja była bardzo przejęta. Ten dzień miał być naprawdę wyjątkowy i to nie tylko dlatego, że właśnie rozpoczęły się wakacje, a Alicja otrzymała wspaniałą promocję, na której roiło się od szóstek. Głównym powodem radości dziewczynki było to, że zgodnie z ustanowioną przez jej rodziców tradycją, pierwszy dzień wakacji był także dniem wizyty w teatrze, już od tygodnia w rodzinie Alicji trwały konsultacje, jakie przedstawienie wybrać. Czy ma to być inscenizacja ulubionej bajki, czy recytacje poezji dziecięcej, czy może komedia? Tragedii raczej nikt nie miał ochoty oglądać. Ostatecznie wybrano sztukę, która miała spełniać wszystkie te warunki. Przedstawienie nie zawiodło nadziei Alicji. Była to wspaniała bajka, jednocześnie zabawna i wzruszająca, w której nie zabrakło melodyjnych piosenek i mądrej dziecięcej poezji. Alicja, zasypiając
w swoim łóżku, z podziwem wspominała śmieszne dialogi aktorów i nadzwyczajnie kolorowe dekoracje.
Popełniane błędy we wszystkich sprawdzianach pisma były tego samego rodzaju. Dziecko czasami gubiło litery, znaki diakrytyczne i interpunkcyjne. Zachowany był kształt liter i proporcje, pismo utrzymywane było w liniaturze przy zachowanym, odpowiednim tempie pisania. W pisaniu występował brak połączeń między pisanymi literami.
W dalszej pracy zamierzam skoncentrować się na ćwiczeniach z zakresu ortografii, poprawieniu techniki czytania oraz cichego czytania ze zrozumieniem długich złożonych tekstów. Chcę także nauczyć dziecko pokonywania trudności pracy z długim tekstem poprzez stosowanie odpowiednich technik uczenia się. Gładysz B. (6) proponuje jedną z metod uczenia się, bazującą na zintegrowanym działaniu obydwu półkul, przy tworzeniu map umysłowych, doskonałych także w terapii mowy. Zaletami tych map jest umożliwienie wglądu w całość problemu, ułatwienie koncentracji przy bazowaniu na słowach - kluczach, automatyczne zwiększenie rozumianego tekstu. Zapamiętywanie odbywa się samoistnie, ponieważ jest ono obrazowym i globalnym przedstawieniem materiału. Na powtórzenie map dziecko musi poświęcić kilka minut. Według Gładysz B. (6), technika ta wyzwala aktywność, inicjatywę i zaangażowanie ucznia, zamiast biernego powtarzania informacji do zapamiętania.
Propozycja dalszej terapii
Wstępne kroki terapeutyczne już poczyniłam zapoznając dziecko ze szczegółami i zasadami ortografii, tak jak to proponuje M. Bogdanowicz (1). Przygotowuję dziecko do poprawnej pisowni i samodzielnej pracy. Założyliśmy zeszyt ćwiczeń, w którym na końcu znajduje się słowniczek trudnych wyrazów. W najbliższym czasie mam zamiar wprowadzić ćwiczenia poprawiające znajomość ortografii i wyeliminowanie tego typu błędów na podstawie etapów proponowanych przez M. Bogdanowicz (1). W pierwszej fazie planuję ćwiczyć pisanie z pamięci według następujących punktów:
- podać dziecku do przeczytania niezbyt długi,
- podać polecenie przeczytania pierwszego zdania z zapamiętaniem go i uzasadnieniem pisowni wybranych wyrazów,
- powtórzyć tekst na pamięć,
- napisać zdanie z pamięci,
- sprawdzić zdanie zapisane z pamięci, z tekstem oryginalnym,
- nanieść poprawki w razie wystąpienia błędów,
- zasłonić zdanie wzorcowe i napisane z pamięci, polecić dziecku powtórnie napisanie tego samego zdania,
- ponownie sprawdzić zapis.
Druga faza ćwiczenia ma na celu poprawę błędów stosując polecenia.
- wypisania wyrazów, w których dziecko popełniło błędy i uzupełnienia poprawnej pisowni,
- zastosowania tych wyrazów w krzyżówce, ułożenia z nimi zdań, utworzenia rodziny wyrazów pokrewnych, wykonania ćwiczeń utrwalające pisownię,
- wpisanie ich do słownika trudnych wyrazów na końcu zeszytu.
Trzecia faza obejmuje zasadę stosowania tego rodzaju ćwiczeń, zakończonych sprawdzianem co tydzień.
Chciałabym oprzeć się na propozycjach podanych przez
I. Styczek w swojej książce „Logopedia” (17), jak też na ćwiczeniach zawartych w programie komputerowym „Dyslektyk 11” opracowanym przez M. Borkowskiego (4). Program ten powstał we współpracy z Ośrodkiem Reedukacji Targówek i uzyskał rekomendację Polskiego Towarzystwa Dysleksji. Jest to program ćwiczący i poprawiający sprawność analizatorów wzrokowego i słuchowego, pamięci słuchowej, pamięci wzrokowej, koncentracji uwagi i pamięci krótkotrwałej. Tego typu ćwiczenia odgrywają bardzo ważną rolę w terapii dzieci dyslektycznych. Test składa się z szeregu ćwiczeń. Ich wyniki na koniec są sumowane i drukowane jako suma uzyskanych punktów. W pierwszej części znajdują się ćwiczenia analizatora wzroku:
Zadanie I - polega na zbieraniu par identycznych kart. Na ekranie pojawiają się zakryte kartoniki z obrazkami, parami odwracamy każdą z nich. Staramy się zapamiętać, gdzie znajduje się dany obrazek, najszybciej odszukać i odwrócić takie same pary, aż do rozwiązania wszystkich.
Zadanie II - polega na ułożeniu kwadratu z pociętych chaotycznie kawałków. Na ekranie elementy są porozrzucane.
Zadanie III - to zbieranie identycznych znaczków o bardzo małych wzorach. Są one, dla utrudnienia, bardzo do siebie podobne. To ćwiczenie tak jak i inne należy wykonać w jak najszybszym czasie. Zadanie IV - polega na gromadzeniu karty w odpowiednich szeregach
o tym samym zestawie liter. Każdy zestaw liter występuje w innym ułożeniu.
Kolejne ćwiczenia mają na celu kontrolę analizatora słuchowego: Zadanie I - polega na wysłuchaniu i przeliczeniu zestawu odgłosów, a następnie poinformowanie wyborem cyfry, ile tych odgłosów było podanych.
Zadanie II - ma na celu wysłuchanie serii dźwięków i powtórzenie ich w takiej samej kolejności w zostały usłyszane. Każda następna seria jest
0 jeden dźwięk dłuższa.
Zadanie III - polega na odsłuchaniu dwóch serii dźwięków, a następnie ocenie czy były one takie same, czy się różniły. Jeśli były takie same wybieramy za odpowiedz uśmiechniętą twarz, jeśli się różniły - smutną. Zadanie IV - polega na dobieraniu parami zakrytych kart. Pary tworzą słowo pisane i słowo mówione. Należy dobrać wszystkie pary w jak najkrótszym czasie.
Następne ćwiczenia dotyczą problemów ortograficznych:
Zadanie / - jest loteryjką obrazkową. Na ekranie pojawiają się karty, na których kolorowymi prostokątami zaznaczone są miejsca na odpowiednie litery. Prawidłowo uzupełnione wyrazy zdejmujemy ze stołu i podkładamy nowe propozycje.
Zadanie II - układanka ortograficzna, polegająca na ułożeniu obrazka z dziewięciu kolorowych kawałków, ale tylko za pośrednictwem prawidłowo uzupełnionych wyrazów z problemem ortograficznym. Zadanie III - polega na słuchaniu słów z problemem ortograficznym. Następnie dziecko musi ustalić, która litera stwarza problem w pisowni tego wyrazu i ją wyłonić z pozostałych.
Zadanie IV - polega na słuchaniu z głośnika słów i poprawnym ich napisaniu. Za prawidłowy zapis zbierane są punkty.
Podczas prowadzenia terapii, za pomocą proponowanych ćwiczeń, mamy możliwość kontrolowania wszystkich receptorów, z możliwością doboru odpowiednich zadań. Dziecko samo kieruje dalszym etapem terapii, poprzez zbieranie za każde zadanie punktów
1 sumowanie ich przez program. Dzięki temu wiemy, na jakie ćwiczenia należy zwrócić większą uwagę, a na jakie mniejszą. Myślę, że jest to bardzo dobry sposób zabawy i pracy dla dziecka z dysleksją.
W dalszej pracy ze swoim dzieckiem, nastawiłam się szczególnie na ćwiczenia ortograficzne. Podczas których będę nadal doskonalić umiejętność czytania, pisania i pracę receptora słuchu oraz wzroku. „W labiryntach ortografii” mam zamiar wykorzystać ćwiczenia proponowane przez A. Kanabrodzką, H. Owczarską, P. Pomianowską (9). Jest to sześć zeszytów, które poświęcone są określonym problemom ortografii. Celem tych ćwiczeń jest ukierunkowanie uwagi dziecka na prawidłowy zapis wyrazów z trudnościami ortograficznymi. Ćwiczenia wprowadzające pozwalają dziecku porównać i zróżnicować rodzaje zapisu wyrazów w języku polskim. Chcąc ułatwić dziecku zapamiętanie obrazu graficznego wyrazu proponuje się pracę zarówno z tekstem pisanym, jak i drukowanym. Poprawny zapis wyrazów utrwalany jest
w zadaniach i labiryntach. Zadania mogą być również wykorzystane do powtórzenia materiału szkolnego. Książka jest rekomendowana przez Polskie Towarzystwo Dysleksji.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego